top of page

Radosne powroty - czyli moja garderoba po ciąży, oraz nowe, wyjątkowe ubrania z drugiej ręki, które wyglądają raczej jak z butiku premium.

Zdjęcie autora: Agnieszka
Agnieszka
17 cze
3 minut(y) czytania

MODA I STYL






Chyba już to mówiłam, ale z chęcią powtórzę: moment, w którym czujesz, że wszystko wraca do normy, a trud ciąży i porodu odchodzi w zapomnienie, to moment w którym... mieścisz się w ukochane dżinsy :)

Nie będę udawać, czekałam na chwilę, w której znów powrócę do noszenia swoich ubrań, a pod koniec ciąży wręcz odliczałam dni. Nie byłam maniaczką ubrań ciążowych i nie kupowałam ich zbyt wiele - raczej stawiałam na to, co mam w swojej szafie (albo szafie męża) i starałam się chodzić w tym tak długo, jak tylko było możliwe. Będąc w ciąży, tak naprawdę kupiłam tylko kilka sztuk niezbędnych ubrań (głównie dołów), bo w pewnym momencie brzuszek był już na tyle duży, że o żadnym dopinaniu się w cokolwiek nie było mowy. I oto, w końcu nastał ten dzień. Od 3 tygodni stopniowo noszę coraz to kolejne ubrania sprzed ciąży, a założenie każdej nowej sztuki traktuję wręcz z namaszczeniem. Szczerze mówiąc przez chwilę nawet mnie zastanowił taki stan rzeczy i zadawałam sobie pytania: "serio tak jestem zakręcona na punkcie ciuchów, że robi to na mnie aż takie wrażenie"?

I w gruncie rzeczy okazuje się, że... trochę tak :) Ale po przemyśleniu sprawy stwierdziłam, że nie jest to wcale tak powierzchowne, jak wydaje się na pierwszy rzut oka. I że ubrania na które czekałam mają swoje konkretne cechy, bez których nie byłyby dla mnie taką radością, a raczej po prostu zwykłym przedmiotem użytkowym, który się "ubiera". Tymczasem, w swojej szafie mam coraz mniej ubrań, które się po prostu "ubiera", za to coraz więcej takich, które "się nosi", a które wpływają na zaskakująco dużo rzeczy: mój komfort, lepszy nastrój, poczucie swojego stylu i przyjemność noszenia (to dzięki dobrym składom i naturalnym materiałom), a także świadomość, że niespiesznie i świadomie buduję dobrze skompletowaną garderobę, którą będę chciała nosić latami - i traktuję to niewątpliwie jako swój wielki sukces (znasz to uczucie, kiedy otwierasz szafę i zamiast pytać samą siebie: co mam dziś na siebie włożyć? - masz ochotę włożyć prawie wszystko?). Z okazji tego radosnego powrotu, postanowiłam sprawić sobie mały prezent - i kupić coś z mojej listy (to coś na zasadzie połączenia listy i moodboardu, który tworzę już długi czas i co jakiś czas weryfikuję to co się na nim znajduje. To narzędzie jest dla mnie nieocenione jeśli chodzi o świadomą przygodę z budowaniem swojego stylu, bez kompulsywnych zakupów i nietrafionych wyborów). Postawiłam na białą dżinsową spódnicę, oraz ewentualnie drugą rzecz - co się trafi, a będzie na liście.

Parę miesięcy temu natrafiłam na wyjątkowy sklep SH, który przypomina mi raczej przyjemny, estetyczny butik z jakościowymi ubraniami - i w zeszłym tygodniu złożyłam pierwsze zamówienie: znalazłam tam idealną spódnicę, która układa się fantastycznie i jest z mocnego, grubszego dżinsu tak jak lubię, oraz wełniany, ręcznie robiony bezrękawnik. Szukałam czegoś takiego od lat, w głowie mając już co najmniej kilka pomysłów z czym to zestawię. Zamówienie przyszło sprawnie, było spakowane bardzo dobrze, a w środku znajdowała się mała i słodka niespodzianka.

Jeśli jesteście ciekawi moich outfitów z nowo nabytymi perełkami, to zapraszam na przegląd - ale wcześniej koniecznie zapiszcie sobie link do Hopla store (to ten moment kiedy jednocześnie się cieszę i trochę żałuję, że się z Wami tym dzielę ;)).





  1. Wygodna wersja "po domu"


wełniany bezrękawnik - handmade / Hopla store

legginsy / Calzedonia (stara kolekcja)





  1. Do pracy, na spotkanie z klientem


wełniany bezrękawnik - handmade / Hopla store

spodnie garniturowe / H&M (stara kolekcja)

torebka skórzana / Ochnik





  1. Na lunch z przyjaciółką (wersja cieplejsza i chłodniejsza)


wełniany bezrękawnik - handmade / Hopla store

szorty dżinsowe / Zara (z drugiej ręki)

koszula / z drugiej ręki

torebka /O bag





  1. Na dodanie sobie energii


dżinsowa spódnica - Arket / Hopla store

sweter / MLE Collection (z drugiej ręki)





  1. Na miły letni wieczór


dżinsowa spódnica - Arket / Hopla store

top / H&M (stara kolekcja)

marynarka / H&M (stara kolekcja)

torebka skórzana / Ochnik









***

Komentarze


bottom of page